Fundament i filary TPM

Osiem segmentów Kompleksowego Systemu Zarządzania Produktywnym Utrzymaniem Ruchu przedstawia się często w postaci znanej z innych systemów.

Poniższy schemat przedstawia osiem części składowych nowszej wersji (z 1989 r.)systemu TPM.

Ilustracja

Fundament i filary TPM

Fundament i filary TPM

Kilka słów historii

Początki TPM sięgają roku 1951, kiedy to w Japonii zaczęto wdrażać utrzymanie zapobiegawcze (ang. Preventive Maintenance) wg wzorców amerykańskich. W 1960 r. w zakładach Nippon Denso (wówczas zwane Nippondenso, o ile wiem) należących do grupy (jap. keiretsu) Toyoty wprowadzono do praktyki utrzymania pierwszy japoński wynalazek — obsługę autonomiczną, czyli wykonywaną przez operatorów.

Przekazanie prostych czynności obsługowych operatorom uwolniło specjalistów obsługi od codziennych rutynowych czynności i umożliwiło im zajęcie się budowaniem systemu organizacyjnego dla utrzymania produktywnego. Narzędzia do budowania i usprawniania systemu początkowo pochodziły z amerykańskich materiałów szkoleniowych (MTP – Management Training Programme oraz TWI – Training Within Industry).

W 1961 r. Japońskie Stowarzyszenie Menedżerskie powołało Komitet Utrzymania Fabryk, a wraz z nim odpowiedni departament stowarzyszenia. W 1964 r. ufundowano Nagrodę Produktywnego Utrzymania, a pierwszym laureatem zostały zakłady Nippon Denso. W 1969 r. wspomniany departament rozwiązano i w to miejsce utworzono Japoński Instytut Utrzymania Fabryk. W 1971 r. instytut ogłosił pierwszą wersję systemu TPM, a w 1989 wersję drugą. Instytut jest właścicielem praw do obu wersji systemu. Od 1981 r. jest organizacją non-profit, aczkolwiek w 2005 r. został częściowo skomercjalizowany (przez spin-off).

Założenia systemu

Wartości docelowe obejmują 6 czynników konkurencyjności, oznaczonych literami P,Q,C,D,S i M, a mianowicie:

P
wzrost produkcji i produktywności,
Q
jakość (zero defektów),
C
koszty,
D
dostawa (szybka i w obiecanym terminie),
S
bezpieczeństwo (zero wypadków),
M
morale (zaangażowanie powszechne w KAIZEN i przestrzeganie norm).

W obszarach P, C i D wartości docelowe osiąga się głównie poprzez wzrost Ogólnej Efektywności Wyposażenia (OEE, patrz artykuł), czyli poprzez redukcję strat.

Straty klasyfikuje się bardziej dokładnie, niż w pierwszej wersji systemu (por. 6 Wielkich Strat w TPM z 1971 r. i 16 Głównych Strat w TPM z 1989 r.

Ostatnio wprowadzono także klasyfikację strat sporadycznych i strat chronicznych; podział ten nabrał sensu gdyż opracowano skuteczne narzędzie redukcji strat chronicznych (tzw. analiza PM).

Polityka wdrażania TPM opiera się na kilku zasadach sprawdzonych w praktyce:

  • Najpierw na bazie praktyk 5S wprowadza się filary TPM na wydziałach produkcyjnych (wytwarzających wyroby i świadczących usługi), a następnie rozszerza się system na całe przedsiębiorstwo, ze szczególnym uwzględnieniem działów rozwoju, sprzedaży i administracji. Uzasadnienie: sukcesy osiągnięte na wydziałach produkcyjnych stanowią swoistą „propagandę” TPM, dzięki której w drugiej fazie prawie nie występuje opór przed zmianą.
  • TPM wprowadza się małymi krokami, wg metodologii KAIZEN. Uzasadnienie: to jedyny sprawdzony w prawie 100% sposób na „pokonanie oporu materii”.
  • Mierniki osiągnięć menedżerskich są jednolite w całym przedsiębiorstwie (oparte na P,Q,C,D,S,M). Uzasadnienie: jednolita obiektywizacja skutków usprawnień eliminuje tendencję do „szukania winnych” zamiast rozwiązywania problemów oraz eliminuje wiele konfliktów u źródła.
  • Nagradzanie za osiągnięcia w TPM musi być „miękkie”. Uzasadnienie: aby nie powodowało pojawiania się „championów”, co prowadzi do ogólnego spadku motywacji.

c. d. n.

Historia Systemu Produkcyjnego Toyoty

Powstanie Systemu Produkcyjnego Toyoty

Pierwszy element Systemu Produkcyjnego Toyoty (SPT) powstał na początku XX wieku i został wdrożony do praktyki w 1924 r. w pierwszym w świecie krośnie automatycznym Type-G Toyoda Automatic Loom. Był to wynalazek Sakichi Toyoda – rozwiązanie wychwytujące moment zerwania się wątku w krośnie mechanicznym i zatrzymujące krosno. Dzisiaj rozwiązania pełniące podobną rolę nazywają się jidoka i stanowią – obok Just in Time – filar systemu.

Toyota rozpoczęła budowanie swego systemu produkcyjnego w latach 50-tych dzięki wysiłkom Taiichi Ohno, nazywanego dziś ojcem JIT. Ohno został zatrudniony w Toyocie w 1932 r. jako inżynier produkcji. W 1950 roku rozpoczął testowanie różnych technik zmierzających do redukcji czasów ustawiania i przezbrajania, zwiększenia stopnia wykorzystania maszyn i podniesienia jakości (w takiej właśnie kolejności priorytetów). Techniki te stały się popularne w japońskim przemyśle samochodowym już w połowie lat 60-tych, kiedy konieczna stała się dywersyfikacja i ogólne zwiększenie różnorodności wyrobów. Nissan wprowadził System Produkcyjny Toyoty, który wówczas uzyskał swą drugą nazwę: Just in Time.

W latach 80-tych system SPT zyskał powszechne uznanie, gdy Toyota wraz z kilkoma innymi japońskimi producentami samochodów podjęła zwycięską walkę konkurencyjną z producentami amerykańskimi i większością producentów europejskich.

W 1988 roku Toyota wybudowała w Georgetown, w stanie Kentucky, swą pierwszą i dotąd największą fabrykę na terenie USA. Produkuje ona 440.000 samochodów rocznie. 95% samochodów schodzi z taśmy w wykonaniu zamówionym przez klientów i nie wymaga żadnych prac dodatkowych. Produktywność jest o prawie 30% wyższa, niż w typowej fabryce Chryslera, a cały cykl montażu samochodu trwa 20 godzin – łącznie z tłoczeniem blach na nowej ultranowoczesnej linii.

W latach 90-tych system Just in Time stosowany jest już w czołowych firmach światowych w takich sektorach jak przemysł samochodowy (Ford, Saturn, Chrysler, Fiat), elektroniczny (Dell Computer, Sony Corp. itd.), meblarski (Herman Miller i jego grupa, firmy szwedzkie itd.), elektromaszynowy (Yamazaki i in.) i spożywczy. Uważany jest za niedościgniony wzorzec zarządzania przedsiębiorstwem przemysłowym.

System Produkcyjny Toyoty stale się rozwijał, ponieważ jednym z jego fundamentów jest ciągłe ulepszanie (KAIZEN). Dlatego np. pracownicy Toyoty uważają, że daleko im jeszcze do mistrzostwa w zarządzaniu na zasadach Just in Time.

Cele Systemu Produkcyjnego Toyoty

Toyota wyróżnia 4 główne cele swojego systemu produkcyjnego:

  • Dostarczanie produktów i usług najwyższej jakości światowej
  • Rozwijanie potencjału pracowników poprzez wzajemne zaufanie i współpracę
  • Redukowanie kosztów poprzez eliminowanie marnotrawstwa (jap. muda, ang. waste)
  • Stworzenie elastycznego systemu produkcyjnego reagującego na zmiany popytu na rynku

Wbrew rozpowszechnionej opinii, celem operacyjnym (techniczno-ekonomicznym) systemu Just in Time nie jest minimalizacja zapasów. Celem jest wyrównanie przepływu procesu wytwarzania przy jak najmniejszym koszcie tego procesu, doprowadzenie do płynnego, niezakłóconego i idealnie zsynchronizowanego przepływu tego procesu. Minimalizacja, a właściwie optymalizacja zapasów jest jednym ze skutków „ubocznych” doskonalenia procesu.

Proces wytwarzania wykazuje najlepszą płynność, gdy łańcuch dostaw pomiędzy dostawcami i klientami wewnętrznymi i zewnętrznymi jest doskonale zintegrowany. Dlatego od strony naukowej system Toyoty określa się jako system organizacyjny ciągłego doskonalenia integracji łańcucha dostaw oraz integracji tego łańcucha z procesem wytwarzania.

Oprócz naczelnego celu operacyjnego opisanego przed chwilą, budowie systemu Toyoty przyświecają także inne cele, rzadko wymieniane w literaturze, bez realizacji których system ten nie mógłby funkcjonować. Już na najprostszych przykładach można się przekonać, że kluczowe rozwiązania systemu, jak np. kanban mogą funkcjonować i rozwijać się jedynie dzięki współpracy pracowników wykonawczych zespołowo rozwiązujących problemy. Dlatego też SPT określany jest czasem jako system wymuszonego rozwiązywania problemów. W systemie tym zawarty jest m. in. Kompleksowy System Produktywnego Utrzymania Ruchu (TPM – Total Productive Maintenance), którego jednym z filarów jest rozwój zasobów ludzkich. W systemie SPT znajdujemy niespotykanie intensywny proces uczenia się i rozwoju osobistego pracowników.

Doświadczenia światowe i polskie

Fabryki Toyoty za granicą wykorzystują Just in Time jako system wyszczuplający procesy. Jednak nie są to wierne kopie fabryk japońskich, ponieważ zastosowanie poszczególnych rozwiązań systemu zależy od warunków lokalnych. Np. takie charakterystyczne cechy systemu, jak dostawy na czas sterowane np. kanbanem produkcji (jeden z rodzajów kanbanu) nie wszędzie obejmują dużą liczbę części, ponieważ do tego potrzebna jest baza dostawców ulokowanych w pobliżu montowni, a nie wszędzie takie warunki są spełnione (np w niektórych stanach czy w Australii). Zasadniczo fabryki zagraniczne Toyoty budowane są w dużych centrach przemysłowych, aby to rozwiązanie mogło funkcjonować. Inne elementy systemu, jak np. te zapewniające jakość, są „wrażliwe” na warunki kulturowe ponieważ wymagają szczególnej dyscypliny, którą osiąga się po wielu latach praktykowania 5S dla wzmocnienia zaangażowania pracowników. Stosunkowo rzadko jednak występują zatargi czy inne zjawiska drastyczne, jak np. jawny opór czy sabotowanie przez załogę niektórych praktyk o rodowodzie japońskim; przeważnie poszczególne rozwiązania przyjmowane są chętnie, a nawet entuzjastycznie. Problemy spotyka się zwłaszcza w Australii, gdzie siła robocza jest szczególnie zdemoralizowana.

System Toyoty wdrażany jest dość powszechnie przez inne przedsiębiorstwa japońskie za granicą, np. w przemyśle elektronicznym czy artykułów przemysłowych domowego użytku.

Przedsiębiorstwa niejapońskie należące do światowej czołówki na ogół zawdzięczają swe osiągnięcia operacyjne wdrożeniom japońskich metod zarządzania, z których najpowszechniejsze są rozwiązania właśnie z systemu Toyoty. Prawdopodobnie najbardziej popularny jest kanban, a następnie praktyki „5S” i SMED (przezbrojenie w pojedynczych minutach), poka yoke (system eliminacji błędów, error proofing), a ostatnio także Total Productive Maintenance. Jednak znaczące osiągnięcia w tym ostatnim mają przede wszystkim fabryki japońskie za granicą. Narzędzia te różnią się niekiedy znacznie od pierwowzoru, z uwagi na różne warunki otoczenia biznesu i kultury korporacyjne. Duże zróżnicowanie rozwiązań występuje np. w realizacji sterowania kanbanem. Np. w przemyśle meblarskim spotyka się centrum dystrybucyjne znajdujące się pomiędzy dostawcą a odbiorcą, kompletujące zestawy części zamawianych przy pomocy kanbanu.

Można powiedzieć, że JIT stał się standardem w całej czołówce światowego przemysłu wytwarzającego wyroby masowe o stosunkowo wąskim asortymencie lecz wielu stopniach złożenia.

W Polsce dość powszechne są próby wdrażania systemu Toyoty w przedsiębiorstwach zagranicznych należących do wielkich koncernów międzynarodowych. Jednakże w firmach tych nie odnotowuje się znacznych osiągnięć, ponieważ wdrożenia te na ogół podejmuje się w sposób wycinkowy i schematyczny, zbyt sformalizowany, unikając koniecznych zmian społeczno-kulturowych. Przykłady: praktyki „5S” wykonywane przez robotników i dyrektorów bez zrozumienia, a tylko dlatego, że takie otrzymali polecenie lub ponoć za karę (w przypadku dyrektorów), manipulowanie pracownikami przy wprowadzaniu pracy zespołowej (manipulacja polega głównie delegowaniu zespołom samej tylko odpowiedzialności bez upoważnień, więc sprowadza się do „dokręcania śruby”), niepełne, niekonsekwentne i nie kończone wdrożenia sterowania statystycznego jakością. Ogólnie można powiedzieć, że wspólną przyczyną niekonsekwencji jest obrona przez menedżerów tradycyjnego hierarchicznego układu społecznego i sabotowanie rzeczywistych działań usprawniających w interesie przedsiębiorstwa (obrona własnej pozycji przeważa nad interesem firmy).

W przedsiębiorstwach rozwijających w ubiegłym dziesięcioleciu Ruch Produktywności panowały znacznie lepsze warunki społeczne – wiele barier komunikacyjnych i związanych ze statusem zostało usuniętych, a układ społeczny podobny do japońskiego przyjmowany był chętniej niż w firmach zagranicznych. Jednak w firmach tych wdrożono stosunkowo niewiele elementów systemu Toyoty, ze względów historycznych. Ruch koncentrował się bowiem na poprawie sytuacji społecznej, upowszechnianiu praktyk „5S” i statystycznym sterowaniu procesami, toteż te właśnie rozwiązania są w polskich firmach stosunkowo popularne i chętnie przyjmowane.

JIT a MRP. W związku z upowszechnianiem systemu sterowania za pomocą precyzyjnego określania zapotrzebowania na zasoby (MRP i MRP II) pojawiło się pytanie o relacje pomiędzy JIT a MRP. Producenci i sprzedawcy systemów klasy MRP II twierdzą, że JIT jest zawarty w MRP ponieważ MRP jest przystosowany do drukowania kanbanów zwanych tu BOM (Bill of Material). Jednakże pojawiły się ostatnio doświadczenia praktyczne, w których znaczące osiągnięcia we wdrażaniu JIT i poprawę jego ekonomiki uzyskano dopiero po wyeliminowaniu MRP i zastosowaniu kanbanu w wersji oryginalnej (low tech). Warto przy tym zwrócić uwagę, że nie wydaje się sensowne pojmowanie JIT wyłącznie jako kanbanu.

Seiri w zespole

Praktyki 5S rozpoczynają się od SEIRI – oddzielenia rzeczy niepotrzebnych i usunięcia ich. Artykuł przedstawia metodykę wdrażania SEIRI w zespole, pod kierunkiem lidera zespołu lub konsultanta wewnętrznego.

Patrz Praktyki 5S – wprowadzenie.

SEIRI

SELEKCJA

Oddziel rzeczy niepotrzebne od potrzebnych i pozbądź się ich

Korzyści:

  • Więcej miejsca wolnego od bałaganu
  • Ułatwienie pracy
  • Skrócenie czasu poszukiwania rzeczy potrzebnych
  • Poprawa bezpieczeństwa

Od czego zacząć?

Powiedzieliśmy, że praktyki 5S to zorganizowany i systematyczny program. Zatem nauczmy się praktykować je w sposób systematyczny, aby nie zrobić sobie większego bałaganu, niż mamy.

Nasze pierwsze ZADANIE: Ustalić, co to znaczy rzecz niepotrzebna

Ustalimy to w dyskusji.

Aby nie tracić zbyt wiele czasu wybierzmy osobę, która poprowadzi dyskusję sprawnie i w krótkim czasie, np. pół godziny. Może przydać się też sekretarz, który zapisze wnioski i ustalenia z dyskusji.

W większości wypadków od razu wiadomo, co nie jest nam potrzebne. Na przykład śmieci czy odpadki. Ale są także przedmioty, które gromadziliśmy, o których myślimy, że „mogą się przydać”, albo takie, które „zdobyliśmy” niedawno, więc niełatwo od razu się ich pozbyć. Nie ma obawy – nie utracimy ich!

Zacznijmy od zagadnień najłatwiejszych. Oceńmy, których przedmiotów nie używaliśmy od dawna, na przykład od pół roku, czy od miesiąca. Ustalmy

KRYTERIUM 1: Rzeczy niepotrzebne na stanowisku pracy to przedmioty używane rzadziej niż raz na miesiąc (pół roku itp.)

Rozpatrzmy przedmioty trzymane „na wszelki wypadek”, czyli dlatego, że czasem ich brakuje. Podzielmy je na grupy, np. materiały uzupełniające, normalia (nakrętki, podkładki itp.), przyrządy,… Spytajmy: jak często ich brakuje? Jak często brakuje – dajmy na to – nakrętek? Ustalimy więc następne

KRYTERIUM 2: Rzeczy niepotrzebne na stanowisku pracy to nakrętki i inne normalia, których brakuje rzadziej niż raz na trzy miesiące (rok itp.)

I tak po kolei ustalmy kryteria „niepotrzebności” dla wszystkich grup przedmiotów.

W biurach także mamy wiele rzeczy niepotrzebnych, na przykład zbyt wiele kopii dokumentów zalegających w szafach, projekty pism zapisane na dyskach komputerów, od dawna nieużywane drobne materiały (np. wypisane długopisy, które jeszcze „mogą się przydać”). Rozpoczynając praktyki 5S w biurze także ustalmy kryteria, które zastosujemy, aby zidentyfikować wszystkie rzeczy niepotrzebne.

Ustalanie kryteriów „nieporządku” prawie od razu wzbudza w nas wątpliwości. Czy w ogóle jest o czym mówić, czy rzeczy niepotrzebne na pewno stanowią problem? A jeśli tak, to co z nimi zrobimy; przecież nie będziemy wszystkiego wyrzucać? Nadszedł właściwy moment, aby zastosować ważną zasadę, obowiązującą w każdym programie poprawy jakości:

Najpierw spójrz na fakty i liczby

Weźmy ze sobą notatki z dyskusji i pójdźmy obejrzeć stanowiska pracy oraz ich otoczenie. Będzie to nasza pierwsza

INSPEKCJA 5S.

Inspekcję przeprowadzimy systematycznie, miejsce po miejscu. Spójrzmy na drogę, którą idziemy, korytarz, pomieszczenie – czy nie stoją tu niepotrzebne pojemniki, regały i szafy, wózki? Czy droga transportowa jest zupełnie wolna, nie ma na niej przeszkód?

Szczególną uwagę zwróćmy na stanowiska robocze, zaczynając od blatów stołów i biurek, szafek itd. Czy wszystkie rzeczy na nich leżące są potrzebne? Czy nie ma niepotrzebnych rzeczy za szafką, pod blatem, w środku? A sterty dokumentów w regałach i szafach, na niektórych biurkach – kiedy ostatnio do nich zaglądano? Dawno przeczytane gazety? Czy ten przyrząd, narzędzie, materiał jest tu rzeczywiście potrzebny? Spójrzmy dookoła i poszukajmy rzeczy od dawna nieużywanych. Spójrzmy w górę – tam też mogą być dawno wyłączone instalacje i urządzenia… Nie spieszmy się. Wszystkie uwagi musimy trafnie wyrazić i zapisać. Notatki będą nam potrzebne do ukończenia zadania.

Wskazówka: Sfotografujmy stanowiska pracy. Co jakiś czas będziemy fotografować je z tych samych miejsc, aby móc porównać i ocenić postęp w porządkowaniu ich.

Kończymy pierwsze ZADANIE . Co trzeba zrobić?

  • Sprawdzić, czy nasze KRYTERIA „niepotrzebności” są właściwe. Czy obejmują wszystkie rodzaje przedmiotów? Może podczas dyskusji zapomnieliśmy o przedmiotach wielkich i ciężkich? Dopiszmy je. Może trzeba niektóry grupy jeszcze bardziej podzielić, np. materiały na zapasy zbędne, złom i odpady, zapasy trzymane „na wszelki wypadek”, a narzędzia i przyrządy na zużyte, zepsute i zbędne?
  • Uporządkować wnioski. Wypisać miejsca, w których jest najwięcej rzeczy niepotrzebnych. Zrobić zestawienie: ile jest niepotrzebnych rzeczy o dużych wymiarach, ciężkich, wymagających demontażu…

Nasze drugie ZADANIE: Ustalić pierwszy cel, jaki chcemy osiągnąć

Najczęściej pierwszym celem pierwszego „S” jest „uwolnienie stanowisk pracy od rzeczy niepotrzebnych”. Przypomnijmy sobie, jakich korzyści przy tym oczekujemy: więcej miejsca wolnego od bałaganu, ułatwienia pracy, poprawy bezpieczeństwa itd.

Przez chwilę jednak pomyślmy, czy w naszym konkretnym przypadku jest to dobry cel. Zdarzają się bowiem wyjątki. Gdy niepotrzebne rzeczy stwarzają duże niebezpieczeństwa, lepiej postawić cel: „poprawić bezpieczeństwo pracy”. Czasem dużo niepotrzebnych rzeczy zakłóca pracę i powoduje dużo pomyłek; wtedy lepiej będzie skoncentrować się na eliminacji pomyłek. Natomiast gdy niepotrzebnych rzeczy jest bardzo dużo albo są kosztowne, wówczas lepiej zacząć od niektórych tylko, na przykład od materiałów czy przyrządów, stawiając cel: „skończyć z chomikowaniem”. Poza tym po inspekcji mamy już rozeznanie, czy problem rzeczy niepotrzebnych jest duży czy mały.

Nasze trzecie ZADANIE: Zaplanować „swoje miejsce” dla rzeczy niepotrzebnych

Pozbywanie się rzeczy niepotrzebnych musi być systematyczne. Tylko niektóre z nich wyrzucamy; pozostałe trzeba umieścić na „swoim miejscu”. To tak jak w domu – nożyczki powinny zawsze leżeć na ”swoim miejscu”, na przykład w lewej szufladzie w kuchni. Gdy ich tam nie ma, awanturujemy się z powodu bałaganu.

Niektórych rzeczy teraz niepotrzebnych będziemy potrzebowali już niedługo, na przykład za tydzień czy przyszłym miesiącu. Ustalmy, gdzie będziemy je składowali. Może na pólkach regału, po opróżnieniu ich z odpadów i zapasów zbędnych? Może trzeba wyznaczyć powierzchnię magazynową na palety na podłodze hali? W razie potrzeby poprośmy kierownika o pomoc.

Ważne jest, aby nikt nie ukrywał rzeczy niepotrzebnych. Na pewno znajdą swoje miejsce i nie ma niebezpieczeństwa, że je utraci.

Rzeczy niepotrzebne będziemy umieszczać na „swoim miejscu” stopniowo, zaplanujmy całą akcję na 1-2 miesięcy. Po dłuższym czasie, na przykład po trzech kwartałach powtórzymy ją.

Technika czerwonych kartek

Stosując technikę czerwonych kartek „wymuszamy” sukces, czyli wyraźną poprawę na swoich stanowiskach pracy i w ich otoczeniu. Oznaczenie rzeczy niepotrzebnych za pomocą czerwonych kartek pozwala wyraźnie widzieć, które przedmioty trzeba wyeliminować (wyrzucić, sprzedać na złom) albo umieścić „na swoim miejscu”. Oto przykład procedury stosowania techniki czerwonych kartek.

Uczestnicy
operatorzy, kierownicy, magazynierzy
Okres
1-2 miesięcy

Przedmioty:

Zapasy
materiały i surowce, części, wyroby
Wyposażenie
maszyny, urządzenia, przyrządy uchwyty i narzędzia, formy, wózki, biurka
Powierzchnie
podłoga, półki, magazyn

Norma (standard):

Z KARTKĄ –- przedmioty, które nie będą używane w ciągu najbliższego miesiąca.

BEZ KARTKI –- przedmioty, których będziemy używać w ciągu najbliższego miesiąca.

Można zaplanować warianty normy, zależnie od konkretnych okoliczności, np.:

  • w ciągu dwóch najbliższych tygodni uporządkujemy zapasy (norma: Z KARTKĄ zbędne, BEZ KARTKI potrzebne do bieżącej produkcji)
  • przez następne dwa tygodnie uporządkujemy narzędzia (norma: Z KARTKĄ zużyte, popsute i niepotrzebne, BEZ KARTKI sprawne i potrzebne na co dzień)
  • przez następny miesiąc usuwać będziemy wyłączone maszyny, zbędne wózki, pojemniki itd.
Istotny punkt normy
Kartki powinny być umieszczone tak, aby łatwo było na pierwszy rzut oka dostrzec wszystkie rzeczy niepotrzebne.

Zasady postępowania:

  • Kartki powinny być duże (A4 lub A5)
  • Kartki powinna umieszczać INNA osoba niż zainteresowana, dokładnie i bezwzględnie!
  • Nie słuchać tłumaczeń i wykrętów!
  • W razie wątpliwości – kartkę umieścić
  • Liczba kartek świadczy o dokładności sprawdzania, a nie o błędach
  • Nigdy nie oznaczaj kartką człowieka, nawet jeśli uważasz, że jest niepotrzebny!

czerwona_kartka1

Jeśli przewidujemy, że kartki będą przydatne przez dłuższy czas, włóżmy je do czystych plastikowych koszulek.

Kartki przyczepimy do przedmiotów lub półek, na których je składujemy, przy pomocy taśmy klejącej, najlepiej także czerwonej.

W wyniku naszej akcji niektóre regały i szafki są obwieszone czerwonymi kartkami jak choinki. Niech tak będzie, aż do czasu, gdy ukończymy następny etap 5S.

Praktyki 5S – wprowadzenie

Praktyki 5S stanowią fundament takich kompleksowych rozwiązań, jak System Produkcyjny Toyoty i szczupła produkcja (ang. lean production).

Praktyki 5S na pierwszy rzut oka przypominają zwykłe sprzątanie. Ich nazwa wzięła się od pięciu japońskich słów rozpoczynających się literą S, które razem przetłumaczyć można jako skrzętne gospodarowanie, wzorowe utrzymanie domu, zagospodarowanie stanowiska pracy.

Znaczenie pięciu słów, wyjaśnione na poniższym schemacie opisuje w skrócie cały program praktyk 5S.

SEIRI

SELEKCJA

Oddziel rzeczy niepotrzebne od potrzebnych i pozbądź się ich
SEITON

SYSTEMATYKA

Rzeczy potrzebne ułóż w sposób wygodny do użycia
SEISO

SPRZĄTANIE

Posprzątaj dokładnie stanowisko robocze i oczyść narzędzia
SEIKETSU

SCHLUDNOŚĆ

Bądź schludny i czysty, unikaj brudnego środowiska pracy
SHITSUKE

SAMODYSCYPLINA

Utrzymuj wysoki poziom dyscypliny/etyki pracy

Z menedżerskiego punktu widzenia głównym celem wprowadzenia praktyk 5S jest wzbudzenie zaangażowania pracowników na rzecz czystych, uporządkowanych i bezpiecznych stanowisk pracy, a w perspektywie – zaangażowania w pracy w ogóle. Osiąganiu tego celu sprzyja szczególna właściwość praktyk 5S. Mianowicie uprawianie ich od samego początku pozytywnie wpływa na motywację ludzi, ponieważ od samego początku odnoszą oni różnorakie korzyści, takie jak ułatwienie pracy, zmniejszenie bałaganu, czy poprawa bezpieczeństwa. Jednak wdrażanie praktyk 5S trwa nierzadko ponad półtora roku, gdyż dużo czasu wymaga wyrobienie w ludziach nowych nawyków oraz gotowości do samorzutnego podejmowania odpowiedzialności. Nawet po wdrożeniu „piątego S” menedżerowie powinni pilnować, aby nie następował powrót do starych nawyków i nawrót nieporządku.

Dalekosiężnym celem operacyjnym wdrażania pratkyk 5S jest zbudowanie solidnych podstaw dla tzw. kompleksowych systemów zarządzania. W praktykach 5S zawarte są więc elementy takich rozwiązań, jak np.:

  • Autonomiczna zapobiegawcza obsługa wyposażenia (jeden z filarów systemu TPM - Total Productive Maintenance),
  • Przezbrojenie w pojedynczych minutach (SMED – Single-Minute Exchange of Dies),
  • Sterowanie wizualne (Visual Control),
  • Gospodarka magazynowa i punkt wtórnego zamówienia (ROP – Reordering Point) – technika sterowania zapasami,
  • Kanban,
  • Inżynieria Wartości (Value Engineering).

Podobnie, jak procesy Ciągłego Ulepszania (KAIZEN), praktyki 5S przebiegają na trzech poziomach, więc mamy 5S indywidualne, 5S zespołowe i 5S menedżerskie (najmniej znane). Metodologie wdrażania praktyk 5S należy dobierać odpowiednio do wielkości przedsiębiorstwa i warunków lokalnych oraz szczebla zarządzania. Będziemy je opisywać w kolejnych artykułach.

Ciąg dalszy: SEIRI.

Jidoka – jakość wbudowana w proces

Jidoka to filar Systemu Produkcyjnego Toyoty, bez którego nie sposób byłoby utrzymać płynność i szczupłość procesu (Just in Time).

Nazwa techniki: Jidoka, autonomation (angielska nazwa niesłusznie zawężająca znaczenie jidoka), automatyzacja, autonomizacja (polskie odpowiedniki zawężonego znaczenia angielskiego)

Opis postępowania

System jest zorganizowany w taki sposób, w razie wystąpienia anomalii w procesie zapewnia:

1. wykrycie anomalii
2. zatrzymanie procesu
3. ustalenie albo naprawienie defektu
4. zbadanie pierwotnej przyczyny (root cause) i wdrożenie środków przeciwdziałających nawrotowi problemu

Przy czym w przypadku autonomation pierwsze 2 kroki wykonywane są automatycznie przez maszynę.

UWAGI

1. Rozwiązanie wynalazł Sakichi Toyoda w 1902 r. Było to niezwykle proste urządzenie, które wykrywało zerwanie się wątku i natychmiast zatrzymywało krosna (mechaniczne). Wynalazek ten uważa się dziś za początek Systemu Produkcyjnego Toyoty.
2. Automatyzacja jest tylko jednym z możliwych rozwiązań zapewniających wykonanie kroków 1. i 2. powyższej sekwencji. Innym popularnym rozwiązaniem jest andon – w tym wypadku pracownik (operator), który pierwszy zauważy defekt jest zobowiązany zatrzymać linię produkcyjną (zazwyczaj poprzez pociągnięcie za żółtą linę przeciągniętą nad stanowiskami).
3. Istotne jest systemowe znaczenie jidoka, a nie technika zatrzymania procesu. Jeśli proces ma być rzeczywiście płynny i spełniać wymagania Just in Time, nie może się w nim znajdować nic, co odbiega od normy. Z drugiej strony sam płynny i wyszczuplony proces też pełni rolę jidoka, gdyż w szczupłym procesie anomalia jest zauważalna od razu (na przykład pojawienie się pojemnika z częściami ale bez kanbanu). Natychmiastowość reakcji stanowi realizację maksymalnie krótkiego sprzężenia zwrotnego w pętli sterowania procesem (por. także poka-yoke).
4. Niezależnie od zastrzeżeń terminologicznych (patrz wyżej) automatyzacja-autonomizacja, czyli oddzielenie człowieka i maszyny ma podstawowe znaczenie, gdyż zwalnia operatora z konieczności natężania uwagi dla wychwytywania defektów. Natomiast w przypadkach, gdy nie stosuje się jej, podstawową zasadą jest nieukrywanie problemów, lecz natychmiastowe reagowanie na nie i powiadamianie przełożonych.

Zastosowania: Zapewnienie płynności procesu, eliminacja defektów

Konkretyzacja polityki kierownictwa

Niezwykle efektywne narzędzie do określania instrumentów realizacji strategii przedsiębiorstwa – część metodologii Hoshin Kanri.

Hoshin Kanri to planowanie menedżerskie, którego metodologię ustalono w Japonii po praktycznych próbach wdrożenia Zarządzania Przez Cele (MBO). Od MBO różni się kilkoma ważnymi szczegółami, m. in. techniką pozwalającą uniknąć rywalizacji o zasoby i pętlami „sprzężenia zwrotnego”, dzięki którym obiektywizuje się ocenę osiągnięć i weryfikuje spójność planów operacyjnych z wytycznymi wyższego rzędu.

W jaki sposób zrealizować strategię przedsiębiorstwa, czy też zamierzenia kierownictwa? Oczywiście można ludziom kazać pracować szybciej, lepiej i mądrzej, ale wówczas nie ma gwarancji, że cele firmy zostaną osiągnięte. Można także zobowiązać kierowników każdego szczebla, aby określili swoje zadania na najbliższy rok, ale wówczas jest prawie pewne, że część ich celów będzie rozbieżna z celami właściciela albo firmy jako całości. Jak uniknąć tego, że część środków zostanie zmarnowana na realizację zadań niepotrzebnych albo wręcz szkodliwych?

Technika planowania prezentowana poniżej pozwala uniknąć większości wspomnianych niebezpieczeństw.

Nazwa techniki:

Konkretyzacja polityki kierownictwa (ang. Policy Deployment)

UWAGA: Czasem technika ta nazywana jest Hoshin Kanri albo Strategic Quality Planning. Tymczasem jest to tylko część metodologii Hoshin Kanri, a Strategic Quality Planning (obecnie szeroko reklamowane) ma zazwyczaj zakres szerszy lub nieco inny, niż Hoshin Kanri.

Opis postępowania

Na najwyższym szczeblu planowania dla każdego celu strategicznego określić:

a) kilka najwłaściwszych środków realizacji celu,

b) wartości docelowe, jakie trzeba osiągnąć w ciągu najbliższego roku stosując dany środek.

Na każdym szczeblu planowania oprócz najwyższego należy:

a) środki określone na wyższym szczeblu przyjąć jako cele,

b) określić kilka najwłaściwszych środków realizacji każdego celu,

c) określić wartości docelowe, jakie trzeba osiągnąć w ciągu najbliższego roku stosując dany środek.

Ilustracja

Schemat konkretyzacji polityki kierownictwa. Opr. A. Góralczyk na podstawie Takeshi Soeda.

Schemat konkretyzacji polityki kierownictwa. Opr. A. Góralczyk na podstawie Takeshi Soeda.

UWAGI

  1. Powyższy schemat ma ilustrować metodę „kaskadowego rozpisywania” planu, według zasady kluczowej dla tej techniki, że środki określone na wyższym szczeblu stają się celami na niższym szczeblu. Dla zwięzłości, schemat nie obejmuje więc szczebla najwyższego.
  2. Po prawej stronie każdego z przykładowych arkuszy zaznaczono osobę odpowiedzialną. Osoby te nie pełnią tu jednak funkcji kierowniczej, lecz są właścicielami (opiekunami) procesów. Należy bowiem bezwzględnie przestrzegać reguły, że konkretyzacją polityki zajmują się zespoły pracowników uczestniczących w całym procesie.
  3. Tymczasowo (póki nie ma tu pełnego materiału o Hoshin Kanri), patrz artykuł


Zastosowania:

Planowanie roczne.

Cykl PDSA (PDCA)

Ciągłe ulepszanie – cykl podstawowy, znany też jako cykl Deminga. Także metodologia ciągłego uczenia się.

Przywrócenie oryginalnego standardu

Metodologia zwana cyklem Deminga została zniekształcona w toku upowszechniania na Zachodzie. W oryginalnej wersji, proponowanej przez Edwardsa Deminga, w drugim i trzecim kroku tej metodologii występuje intensywne eksperymentowanie w celu dogłębnego zrozumienia procesu. W związku z tym Edwards Deming oponował zdecydowanie przeciwko nazywaniu trzeciego kroku „Check” (sprawdź). Proponował różne inne określenia, które najtrafniej wydaje się oddawać słowo „Study” (badaj, usiłuj zrozumieć).

Ostatnio, zgodnie z intencjami Deminga, oryginalny standard został przywrócony – coraz częściej w praktyce i w literaturze można spotkać nazwę PDSA, w miejsce używanej do niedawna nazwy PDCA.

Poniżej przedstawiono oryginalną, standardową wersję cyklu.

Cykl PDSA

Nazwa techniki:

Cykl PDSA

Opis postępowania

PLAN – Planuj każdą zmianę z wyprzedzeniem. Przeanalizuj obecną sytuację oraz potencjalne skutki zmian zanim jakiekolwiek podejmiesz. Z góry przemyśl, co powinieneś zmierzyć, aby przekonać się, czy zrealizowałeś swój zamiar. Zaplanuj pomiar jako jeden z elementów realizacji zmiany. Myśl o pomiarze aż do następnego kroku (przez cały okres planowania). Opracuj plan wdrożenia zmiany, zadbaj przy tym o pełną obsadę tego przedsięwzięcia personelem oraz właścicielami procesów.

DO – Przeprowadź pilotażowe wdrożenie zmiany w małej skali w kontrolowanych warunkach (tzn. najpierw przeprowadź eksperyment bądź zbuduj prototyp).

STUDY – Gruntownie przeanalizuj rezultaty eksperymentu. Wyprowadź wnioski: co zebrane dane mówią na temat skuteczności próbnego wdrożenia?

ACT – Podejmij właściwe działania, aby wdrożyć STANDARD takiego procesu, który wyprodukował rezultaty przez Ciebie pożądane.


UWAGI

  1. Za najważniejszy krok w cyklu PDSA uważa się krok pierwszy – planowanie. Z tego powodu w praktyce cykl ten często występuje w kilku odmianach, zwłaszcza jako cykl SPDSA, w którym pracę nad planowaniem zmiany poprzedza wstępne studium sytuacji obecnej.
  2. Jednakże każdy proces zmian MUSI rozpoczynać się od planowania. W przeciwnym wypadku zamiast zmiany nastąpi manipulacja procesem, który nie został dogłębnie zrozumiany. Typowym skutkiem takiego postępowania jest jedynie frustracja właścicieli procesu.

Prosta analiza i próba

Najbardziej elementarny schemat KAIZEN

Nazwa techniki:

Prosta analiza i próba

Opis postępowania:

Proste studium rozpoczyna się od określenia obszaru analizy. W warunkach przemysłowych na stanowiskach pracowników wykonawczych obszar ten powinien być wąski, ale musi obejmować wynik czynności.

Najczęściej proste studium polega na opisaniu czynności człowieka wykonującego wybrane zadanie. W bardziej złożonych przypadkach uwzględnia ono także współdziałanie człowieka z materiałami, informacjami, narzędziami itp.

Idee KAIZEN, próba i przegląd to znane z codziennej praktyki „produkowanie” kolejno różnych pomysłów usprawnień i próbowanie, czy dają dobre efekty. Na przykład:

„A może zrobimy to tak a tak?” (idea)

„Spróbujmy” (próba)

„Zobaczmy, jaki uzyskaliśmy wynik” (przegląd)

Po znalezieniu lepszego sposobu wykonania zadania, należy ów nowy sposób wprowadzić jako standard operacyjny.

Ilustracja

Elementarny schemat KAIZEN: prosta analiza i próba.

Elementarny schemat KAIZEN: prosta analiza i próba.

UWAGI

W typowych warunkach przemysłowych przy zarządzaniu tradycyjnym człowiek wykonujący zadania nie uświadamia sobie swoich własnych czynności, skoncentrowany jest na wyniku. Dlatego, jeśli pracownik jest nienawykły do myślenia w kategoriach procesów, należy zachęcić go, aby opisał szczegółowo czynności, jakie wykonuje. Często już pierwsze takie pokonanie bariery percepcyjnej wywołuje pożądany efekt: człowiek sam zauważa nonsensy w układzie czynności, układzie narzędzi, materiałów, informacji itp. oraz możliwości usprawnień.

KAIZEN

Wprowadzenie

KAIZEN albo Ciągłe Ulepszanie (ang. Continuous Improvement) jest to zbiór praktyk zwiększania konkurencyjności i produktywności przedsiębiorstwa (i innych organizacji), poprzez USPRAWNIANIE METOD PRACY MAŁYMI KROKAMI. Przedsiębiorstwa zarządzane w oparciu o KAIZEN mają wyraźną przewagę ekonomiczną i konkurencyjną nad przedsiębiorstwami zarządzanymi tradycyjnie.

Filarem filozofii i metod KAIZEN jest przekonanie, że produktywność pracy można podnosić nie poprzez przyspieszanie procesów i zwiększanie wysiłku fizycznego, czyli „dokręcanie śruby”, ale poprzez taką ZMIANĘ METOD, która daje w efekcie UPROSZCZENIE pracy. Po polsku powiedzielibyśmy: „Lepiej się nie narobić a zarobić”, „Dwa razy pomyśl zanim zrobisz”.

Upraszczanie pracy ma swoją metodologię, na tyle prostą, aby w zasadzie każdy mógł ją zastosować na swoim stanowisku.

Według Pana Imai KAIZEN jest metodologią przebudowy przedsiębiorstwa z produkcji wsadowej na produkcję nastawioną na płynny przepływ procesu.

Podejścia i techniki KAIZEN są pojęciowo proste, co nie znaczy, że łatwe do wprowadzenia. Prostota wynika z tego, że zostały dokładnie przemyślane, więc trafiają w sedno rozwiązywanych zagadnień menedżerskich. Powiada się: Jeśli nie potrafisz przedstawić zagadnienia w sposób prosty, to znaczy, że jeszcze nie zrozumiałeś w pełni jego istoty. Prostota ponadto jest niezbędna w rozwiązaniach, które mają rzeczywiście pracować w warunkach przemysłowych.

Ale prostota nie jest tym samym, co uproszczenie, często niebezpieczne.

Ogólna koncepcja KAIZEN

  1. Układ społeczny przedsiębiorstwa oraz sposoby osiągania celów (wyników społecznych i gospodarczych) określane są na drodze consensusu społecznego. Gospodarowanie nie ma sensu, jeśli nie przyczynia się do podnoszenia dobrobytu społecznego.
  2. Pożytki czerpane przez każdego kontrahenta społecznego (tzw. interesariusza) zależą od kondycji przedsiębiorstwa, więc wszyscy kontrahenci określają poprzez consensus swój wkład do rozwoju przedsiębiorstwa i oczekuje się od nich, że będą działać nie na rzecz interesu grupowego bądź indywidualnego, lecz na rzecz przedsiębiorstwa. Zatem programy osiągania coraz doskonalszych wyników gospodarczych i społecznych realizuje przedsiębiorstwo jako całość. W zamian przedsiębiorstwo w ramach swych możliwości „oddaje każdemu co się należy”. Na przykład nikt nie może wymagać od właściciela, aby oddawał część zysku na premie, chociaż w praktyce z własnej woli takie premie przyznaje, gdy przedsiębiorstwo odnosi sukcesy.
  3. Poprawa kondycji przedsiębiorstwa i podnoszenie poziomu życia społeczności są celami gospodarowania. Wszystkie pozostałe elementy zarządzania są im podporządkowane, są instrumentami.

Instrumentem właściciela jest kapitał, środki na inwestycje. Inwestycje prawidłowo realizowane prowadzą w określonej perspektywie czasu do poprawy kondycji przedsiębiorstwa, ale dokonywane są rzadko.

Załoga i menedżerowie wkładają swą pracę, a dysponują instrumentem często potężniejszym niż pieniądze – jest nim KAIZEN czyli ciągłe doskonalenie pracy.

  1. KAIZEN polega na wprowadzaniu ulepszeń niezliczonymi małymi krokami, ale doskonalenie sposobów działania dokonuje się stale.
  2. Zakłada się, że stworzenie ludziom warunków, w których realizować mogą swe potrzeby i aspiracje sprawi, że sami będą chcieli ulepszać swą własną pracę.

Ideałem jest, aby pracownicy samorzutnie podejmowali odpowiedzialność i angażowali się na rzecz poprawy kondycji przedsiębiorstwa. Proces ciągłego ulepszania budowany jest najpierw w ludziach, jako nawyk ciągłego poszukiwania lepszych rozwiązań. Rozwijanie ludzkich umiejętności, motywacji, świadomości ekonomicznej itd. prowadzi do tego, że pracownicy sami umieją i chcą nadawać więcej sensu i wartości własnemu wysiłkowi, coraz lepiej wykorzystywać powierzone im zasoby i własny czas pracy

Podstawowe idee i zasady ciągłego ulepszania

Przydział zadań KAIZEN

Porównanie schematów zamieszczonych na poniższym rysunku wyjaśnia, dlaczego budowanie procesu ciągłego ulepszania w przedsiębiorstwie jest trudne. Uczestnictwo w procesach ciągłego ulepszania wymaga od wszystkich podjęcia szeregu nowych i trudnych obowiązków. Zmiany dotyczą ról pełnionych na wszystkich szczeblach.

Główne procesy gospodarcze i podział zadań w tradycyjnym systemie zarządzania (po lewej) i w systemie KAIZEN (po prawej).

Główne procesy gospodarcze i podział zadań w tradycyjnym systemie zarządzania (po lewej) i w systemie KAIZEN (po prawej).

Pracownicy szeregowi muszą zaangażować się w usprawnianie procesów wykonawczych i poszukiwanie nowych metod pracy, odejść od postawy „robię tylko to, co mi każą, odtąd dotąd”.

Kadra kierownicza musi ograniczyć zajęcia rutynowe, gdyż powinna poświęcić znacznie więcej czasu na kierowanie rozwiązywaniem problemów w procesach ciągłego ulepszania. Warto zwrócić uwagę, że procesy rutynowe stanowią już tylko niewielki ułamek zadań kierownictwa naczelnego.

Nieco większe znaczenie, niż przy zarządzaniu tradycyjnym, mają także procesy innowacyjne.

A oto klasyczny przydział zadań KAIZEN, obejmujący wszystkich w przedsiębiorstwie.

Przydział zadań KAIZEN obejmujący wszystkich w przedsiębiorstwie.

Przydział zadań KAIZEN obejmujący wszystkich w przedsiębiorstwie.

Zasada priorytetu produktu i podstawowe techniki ustalania priorytetów

Powyższe schematy pokazują, że kierownictwo naczelne ma stosunkowo dużo zadań strategicznych związanych z KAIZEN. Należy jednak pamiętać, że podobnie jak w każdej innej metodologii usprawniania zarządzania, obowiązuje tu zasada bezwzględnego pierwszeństwa produktu. Jeśli głównym problemem przedsiębiorstwa jest produkt, np. przestarzały bądź wypierany przez konkurencję, należy przede wszystkim zająć się strategią produktów! W przeciwnym wypadku ryzykujemy, że wysiłek całego przedsiębiorstwa zostanie poświęcony na ulepszanie procesów prowadzących donikąd.

Jeśli natomiast nie występuje problem produktu, to pierwszym etapem cyklu ciągłego ulepszania jest wybór tematu lub priorytetu spośród wielu tematów. Musimy wybrać zagadnienia bądź obszary do usprawniania, gdyż nie ma sensu marnować wysiłku na zajmowanie się wszystkim. Najbardziej praktyczne narzędzia wyboru to:

  • Określanie zagadnień krytycznych (zdolność produkcyjna, niezawodność, jakość, koszty lub terminowość) na podstawie obserwacji komórki produkcyjnej (organizacyjnej) i wywiadu z kierownictwem. Zagadnienia krytyczne to te, które decydują o konkurencyjności (jakość, koszt, „dostawa”) i które są „kryzysogenne”, najbardziej uciążliwe itp. Patrz także Kluczowe Czynniki Sukcesu .
  • Wybór obszarów krytycznych (produktów i procesów) dla powyższych zagadnień przy zastosowaniu:
    • analizy PQ (produkt – ilość) lub zestawienia głównych produktów
    • obserwacji na miejscu dla wyłapania miejsc nieciągłości procesu (przerwy, oczekiwania, wąskie gardła, zaległości itp.) – patrz także zasada gemba poniżej
  • Benchmarking – porównanie z najlepszym znanym procesem podobnego rodzaju, zwłaszcza pod względem szybkości, poziomu obsługi, elastyczności
  • Analiza Pareto (ABC) – w odniesieniu do specyficznych zagadnień (np. statystyki kart pracy maszyn i gniazd, statystyki wypadków, defektów itp.)
  • Lista problemów i ich selekcja – metoda praktyczna, ale słaba, ponieważ często nie „chwyta” problemów najważniejszych, gdyż dotyczy przejawów, a nie przyczyn.

Drugi etap to projektowanie i wdrażanie ulepszeń. W zależności od szczebla organizacyjnego, rozległości tematu i organizacji KAIZEN stosujemy różne cykle ciągłego ulepszania.

Zasada standardu cyklu ciągłego ulepszania

Cykle ciągłego ulepszania (schematy KAIZEN) zostały same ulepszone nieomal do granic możliwości w toku kilkudziesięciu lat działalności japońskich kół jakości. Praktyka pokazuje, że ścisłe przestrzeganie wymagań całego cyklu w najwyższym stopniu gwarantuje osiągnięcie poprawy procesu i sposobu pracy. Dlatego schematy KAIZEN uznawane są za standardy przemysłowe. Patrz Prosta analiza i próba, Metodologia Praktycznej Inżynierii Przemysłowej i Cykl PDSA (PDCA).

Zasada gemba

Najkrócej ujmuje ją stwierdzenie:

Konkurencyjność powstaje w miejscu wykonywania pracy

W praktyce menedżerskiej zaś: Rozpatrując problem nie zdawaj się na pisemne albo ustne raporty, lecz udaj się na miejsce, zobacz i zbadaj rzecz na miejscu.

c. d. n.